Lost in the dark rozdział 3

Ohayo 🙂  dzisiaj jest rozdział Lost in the dark . Wybaczcie wiem że ten rozdział jest do kitu ale następnym razem postaram się bardziej….XD więc zaczynajmy ! ☆♡

                                                             ☆☆☆

Dom Haruki i Michiru

Cztery młode dziewczyny od dwóch godzin  snuły rużne  teorie dlaczego księżniczka zakończyła swój  związek z księciem ziemi oraz dlaczego reszta dziewczyn odwruciła się od Usagi.

Nagle w pokoju pojawiła się Przerażona Hotaru.

– Mam straszne wiadomości – powidziała dziewczyna z przerażeniem w oczach

– Co się stało Hotaru ? – spytała spokojna Setsuna

– Księżniczke porwał chaos…

W pokoju zapanowała grobowa cisza .Żadna z dziewczyn nie chciała przerwać czarodziejce z saturna chodź zwykle zaczęły przekszykiwać się jedna przez drugą ale tym razem postanowiły zachować zimną krew.

– Same nie damy sobie rady potrzeujemy pomocy Three Lights  ( nie mogłam  się powstrzymać żeby napisać tą nazwę po angielsku XD)

– Nie ma mowy ! – krzykneła roztrzęsiona Haruka

– Ale bez nich nie damy sobie rady ! I ty dobrze o tym wiesz- wtrąciła swoje dwa grosze Michiru

– Ehhhh….no dobrze ale ja po nich nie zamierzam się fatygować

Minako,Michiru,Setsuna i Hotaru spojrzały na siebie tajemniczym wzrokiem.

-Ale widzisz Haruka już jest postanowione….- powidziała  Minako a reszta dziewczyn jej przytakneła.

Piasko włosa chciała już głośno lub za głośno  zaprotestować ale Hotaru jej w tym przeszkodziła uderzając ją ręką w głowe ( XD ).

– Ciiii..Ruka złość piękności szkodzi a tak wugule chyba zalerzy ci na odzyskaniu kociątka tak samo jak nam . Prawda Haruka ?

– Tak 

– A i jest jeszcze jedna sprawa…- znowu zaczeła Hotaru

– Jaka ?

– Usagi nie morze przejść na stronę chaosu bo wtedy będzie koniec wszystkiego…

                                                               C.D.N

Jak już wcześniej pisałam ten rozdział jest gówniany mam nadzieje że mi to wybaczycie XD 

Ps.prosze o komętarze XD

Reklamy

Jedno marzenie Luny……

Hej chciałbym przeprosić za tak długi okres nie obecności ale nauka , spotkania z przyjaciółmi, lenistwo w dużej mierze XD ale już wracam i jeżeli ktoś tu jeszcze zagląda to chce tym wszytkim osobą powiedzieć Dziękuję za to że czytacie moje wypociny ♡ a tak wg to dzisiaj będzie jednorazówka o Lunie….zapraszam do czytania 🙂 

                                                               ***

Każdy pamięta tą kotke która dała początek histori Sailor moon dając jej broszke przemiany ale tak naprawdę ta postać niby jest tak ważna a jednak  nie. Zostawała pomijana i uważana za przemądrzałego gadającego kota i jak całe anime rozgrywa się na naszej Usagi to zapominamy o Lunie , jej czuciach…..i marzeniach albo raczej tym jednym jedynym marzeniem…..ale co to za marzenie ? Nie wiecie ? To tak samo jak ja nie wiem ale na pewno jakieś ma tylko trzeba się zapytać i liczyć z uczuciami innej osoby bo morze nie zdajecie sobie z tego sprawy ale spytanie się innej osoby czy kota….naprawdę podnosi drugą osobę na duchu

                                                                ***

Od godziny niebiesko oka blądynka siedziała na lużku i rozmawiała ze swoją kotką.

– Luna ? – niespodziewanie zaczeła blądynka

– Tak Usagi ?

– Przepraszam

– Ale za co ? – spytała się sszokowana Luna

– Za to jak cię kiedyś traktowałam….

– Ale co tobie tak nagle się zebrało na przeprosiny ? 

– Luna bo….-tu zrobiła pauze ale po chwili znowu zaczeła kontynułować-Zdałam sobie sprawę z tego że prawie nic o tobie nie wiem chodź znamy się  tyle lat.Na przykład nie wiem jakie jest twoje największe marzenie 

– Oh…Usagi…..-kotka zaczeła muwić ale złotowłosa jej przeszkodziła

-Luna proszę odpowiedz mi na to pewnie głupie i dziwne pytanie- Usagi spojrzała błagalnym wzrokiem na kotkę 

– No dobrze a więc moim największym marzeniem jest…..mieć cie zawsze przy sobie . 

W pokoju zapanowała grobowa cisza .

– Wiesz co Luna ?

– Hm ?

– Mogę pomuc ci to marzenie spełnić – popatrzyła się na kotke z pokerową miną lecz po chwili wybuchneła śmiechem.

Złotowłosa wiedzia że jej kotka kłamie lecz nie chciała zaczynać kłutni poniewarz znuw niczego by się nie dowiedziała ale tego dnia Usagi przysięgła sobie że odkryje wszystkie tajemnice luny ale zastanawiała się dlaczego Luna skłamała w tej sprawie……

Czarna kotka siedziała na balkonie i patrzyła się w gwiazdy a z jej oczu poleciały łzy . ( czy koty mogą płakać ? XD ) Okłamała swoją podopieczną bo nie wiedziała co by zrobiła siedemnastolatka że jej kotka chciała by zostać człowiekiem…..to jej jedyne marzenie.

                                                           ***

Tak więc jak wam się spodobało to napiszcie w komentarzach czy chcecie następną część. Sayonara 🙂

Remory heart android – zapowiedź

     rok 2205 pierwszy android 235 nazywany Usagi został wyprodukowany.Jego celem jest dostosowanie się do zwykłych nastolatków i nauka w liceum. Spotka przystojnego Seiye Kou czy on podbiję jej puste androidowe serce? Na drodze spotka Też Teo Hieno która będzie hciała uprzykszyć życie naszej bochaterce. Lecz to nie wszystko android Usagi skrywa pewną tajemnicę o której nie wie nikt…. 

After so many years agin i tell you hello cz.2

Zapraszam was da drugą część After so many Years agin i tell you hello . Miłego czytania ☺:)

                                                                ***

– To koniec

– Dlaczego ?

– Bo już cię nie kocham 

– Super to idź sobie wcale cię nie potrzebuję !!!

– Świetnie !!

– Świetnie !!

Czarnowłosy mężczyzna wyszedł z hukiem zamykając drzwi a kobieta z włosami spiętymi w stylu odango obojętnie patrzyła na drzwi za którymi znikną Kou . Wiedzia że prędzej czy puźniej tak się stanie lecz po chwili zrozumiała jak bardzo mocno go kocha , po jej bladej cerze popłynęły porcelanowe łzy.

2 lata później

Między królestwem słońca a królestwem księżyca od 5 miesięcy toczyła się krwawa wojna w której zginęło wiele tysięcy niewinnych ludzi .A teraz najważniejsza walka toczyła się w pałacu księżycowego imperium między królową Sereniti ( hyba tak to się pisze ) a królem Kou .

– Nie wwieżę że to zrobiłeś !

– To uwierz 

– Ty nigdy taki nie byłeś !!

– Wiesz co dziewczynko coś ci powiem 

– Co ? 

– Dorośnij kiedyś trzeba 

– Niewiedzę że kochałam się w takim dupku !!

– Oj kochanie nie słudź mi tak bo się zarumienie 

– Co ten haos ci daje ? 

– Władzę i potengę

– Na pewno ? Ja myślę że jednak daje ci tylko zniszczenie , śmierć i niewierność poddanych !! 

Seiya nie zdążył nic odpowiedzieć ponieważ uderzyła go wielka kula światła która pszeszyła jego ciało na wskroś . Jego gwiezdne ziarno uniosło się w powietrze i zniknęło .

– O Boże co ja zrobiłam !?!?

Przerażona biało włosa pobiegła do króla słońca ,przytuliła jego martwe ciało ksztusząc się własnymi łzami .

– Tak bardzo cię przepraszam mogłam urzyć innego zaklęcia które mogło by wypędzić haos z twego serca ale tego nie zrobiłam , co z tego że wojna właśnie teraz się skończyła skoro nie żyjesz ? W takich właśnie chwilach marzę żeby cofnąć się do czasów kiedy byliśmy dziećmi , wtedy wszystko było łatwe a teraz  jest tylko haos i zniszczenie . Nie chcę żyć w takim świecie w świecie bez ciebie !!! 

Gdy skończyła mówić to wstała delikatnie kładąc zimnego już ukochanego . Wzieła miecz który leżał tuż obok niej i ostatni raz spojrzała na swoich ocalałych poddanych i powiedziała ostatnie swoje słowa .

– Przepraszam za wszystkie te kszywdy jakie kiedykolwiek wyrządziłam , mam nadzieję że wybaczycie mi je kiedyś a teraz żegnajcie.

Po tych słowach wbiła sobie miecz prosto w serce a poddani ze smutkiem obserwowali jak jej martwe ciało upada na zimną posacke , nie mogli nic innego zrobić ponieważ jak by teraz uratowali by ją od samobójstwa to prubowała by się zabić innym razem i tak aż do skutku.

Sereniti i Seiya trzymając się za rence poszli ku światłu .

I tak moi drożdży skończyła się ta historia nieszczęśliwej lub szczęśliwej miłości.

                                                                  ***

Mam nadzieję że wam się podobało chodź wiem że ta część jest smutna i dziadowska ale i tak mam nadzieje że jest ok.

Zapraszam do komętowania .☺


Lost in the dark rozdział 2

Wróciłam ☺:)!!! A i postanowiłam że Minako , Haruka , Michiru , Setsuna i Hotaru będą dobre bo ktoś musi walczyć u boku Trzech gwiazd .

                                                              ***

Nie wiedziała dlaczego tak się zachowały w sercu czuła ogarniającą ją złość , nagle ni stąd ni zowąd z pięknej słonecznej pogody stała się wielka burza z deszczem , wszyscy zaczęli uciekać by nie być przemoczonymi do suchej nitki . Tylko ona stała a po jej twarzy zaczęły płynąć łzy bezsilności , upadła na kolana złość w jej sercu była wielka po chwili otoczyło ją czarne światło i znikneła .

Dom Haruki i Michiru

-Musimy temu zapobiec – Stwierdziła Setsuna

-Ale jak ??? I co się stanie jak nie zapobiegniemy temu ??- Spytała Aino

– Jedyną naszą nadzieją żeby poznać odpowiedzi na te pytania jest Hotaru -Odpowiedziała Michiru

Tylko Haruka milczała , pełna niepokoju czarodziejka martwiła się o swoje kociątko bardziej niż ktokolwiek inny ale czy na pewno ??

-Haruka ! Haruka ! – Krzyk Aino obudził piaskowo włosą dziewczyne z nostalgii .

– Tak ? 

– Hotaru zaraz tu będzie – powiedziała morskowłosa i położyła dłoń na ramieniu partnerki.

                                                            ***

Wybaczcie że ten rozdział jest taki krótki ale chciałam dodać taką nutkę tajemnicy a i rozdział jest nie sprawdzony więc proszę wybaczcie mi to .

         

już za tydzień….

Długo mnie tu nie było i bardzo za to przepraszam tylko byłam hora całe dwa tygodnie ferii zimowych a po feriach od razu zaczęły się sprawdziany i kartkówki i zadnia domowe a na sam koniec nie mam na czym pisać ….. a to bardzo długa historia i mój tablet odzyskam za tydzień .

Więc bardzo przepraszam i do następnego postu.

after so many years again I tell you hello

Od razu na wstępie mówie że to jest jednorazówka ale jak ktoś będzie chciał kontynuację to napisze drugą Część. Miłego czytania.

                                                          ***

                                                         15 lat wcześniej

Był gotowy mogli wracać na swoją ojczystą planetę ale co z króliczkiem?  Przecież  nie może zostawić damy swojego serca ….

– Seiya co robisz ?

Czarnowłosy chłopczyk odwrucił się i zobaczył swojego króliczka. 

Nie  mógł zrozumieć że widzi ją prawdopodobnie poraz ostatni .

– Króliczku wracam na swoją ojczystą planetę – powiedział ze spuszczoną głową a po jego policzkach spływały łzy.

– A ale na pewno jeszcze kiedyś się zobaczymy – spytała dziewczynka ale po chwili dodała

– Prawda ?

– Niewiem odango ale chce żebyś wiedzała że nigdy cię nie zapomnę. 

Usagi łzy zaczęły spływać po policzkach nie mogła uwierzyć że jej najlepszy przyjaciel odchodzi z jej życia .

– Seiya obiecaj mi że jeszcze się spotkamy. -Powiedziała błagalnym tonem.

– Króliczku nie moge ci tego obiecać .

– Obiecaj ! – Tym razem krzyknęła

– Dobrze obiecuje …

– Seiya chodź – Krzyknęła mama czarnowłosego

– Żegnaj odango – szepną i odszedł

– NIE !!! – Wżasneła i chciała pobiec za chłopakiem ale zatrzymały ją silne ramiona ojca 

                                                           Czas obecny

Stała przed lustrem poprawiając ostatnie szczegóły w swoim wyglądzie , chciała wyglądać jak najlepiej na ślubie swojej najlepszej przyjaciółki Minako  .

Po chwili uznała że wygląda pięknie 

Nage usłyszała pukanie do drzwi 

– Proszę

– Królowo już czas – powiedziała służąca

Biało włosa w odpowiedzi kiwneła głową.

                                                               20 minut puźniej

Doprowadziła Minako do ołtarza , rozejżała się wokoło i zobaczyła Seiyę ,  po chwili chłopak  odwrucił

się i spojżał w tapazowe oczy usagi dla tej dwójki czas się zatrzymał i nim się spostrzegli ceremonia się zakończyła .

                                                                   W trakcie wesela 

Wyszła na dwór  chcąc odpocząć od tego chałasu na weselu .

– Króliczku jak dawno cię nie widziałem !

Usłyszała za sobą męski głos który doskonale znała 

– Seiya nie wiesz   jak za tobą tęskniłam 

Chłopak nic nie mówił tylko podszedł do usagi i ją przytulił 

– Odango nadal cię kocham – szepną jej do ucha 

– Ja ciebie też diabełku 

– cieszę się że po tylu latach znów mogę ci powiedzieć cześć .

Usa nic już nie powiedziała tylko go pocałowała.

Po chwili oderwali  się od siebie i czarnowłosy powiedział .

– Jednak dotrzymałem obietnicy .

                                                                Koniec

                                                                ***

Starałam się nie robić zbyt dużo błęduw ale wyszło jak wyszło , mam nadzieje że nie zanudziłam was tą jednorazówką . A i złużcie swoim babcią życzenia ;)☺